Xps pisze:
jestem członkiem wspólnoty mieszkaniowej ( ok 70 lokali) , z zarządcą ustanowionym notarialnie na podst par 18 UWL.
Zarządcą jest deweloper, który sprzedawał nam mieszkania.
Kilkanascie mieszkań jest dalej własnością dewelopera.
Deweloper w roli zarządcy to moim skromnym zdaniem najmniej korzystna sytuacja dla nowej wspólnoty - moim skromnym zdaniem dużo lepiej jest jeśli zarządca nie jest powiązany z deweloperem - ma wtedy obiektywne spojrzenie na nieruchomość
Xps pisze:
W odczuciu wielu członków wspólnoty deweloper w roli zarządcy się nie sprawdza - przede wszystkim w "egzekwowaniu usuwania usterek" ( jakkolwiek miałoby to przy takim układzie zarżadca/deweloper) od dewelopera (bezpośrednio) czy wykonawcy ( pośrednio).
Zarządca nie jest strona jeśli chodzi o egzekwowanie usuwania usterek - usterki to przeważnie sprawa rękojmi a jeśli chodzi o rękojmie na wady to stronami są właściciele i deweloper.
Xps pisze:
W związku z tych grupa członków wspólnoty złożyła wniosek o odwołanie zarządcy , zarządca takie zebranie wspólnoty zwołał w najbliższych dniach.
"grupa inicjatywna" zaprosiła na zebranie notariusza i ma nadzieję na podjęcie uchwały ptokołowanej notarialnie o odwołaniu naszego deweloperozarządcy i powołanie w jego miejsce innego zarządcy - osoby prawnej/firmy zajmującej się zarzadzaniem.
Przy czym jak rozumiem w takim przypadku ( zmiany jedynie zarzadcy, a nie spsobu zarżadu nieruchomościa) równocześnie musielibyśmy się zdecydować na ta nową firmę.
I tu pojawia się pewien problem, bo wydaje się ,że do czasu zebrania nie będziemy w stanie dostatecznie wnikiliwie rozpatrzyć ofert konkurencyjnych firm, więc prawdopodobnie wybór byłby nieco "w ciemno" i jak zanm realia - wg kryterium "najniższa cena"...
Ja bym doradzał zmianę sposobu zarządzania i wybór własnego zarządu - daje to Wam taką przewagę że Zarząd może działać od razu - z chwila wejścia w życie uchwały zaprotokołowanej przez notariusza - jeśli zmienicie zarządcę to pewnie będzie obowiązywał jakiś okres wypowiedzenia umowy obecnemu zarządcy/deweloperowi i tutaj tracicie czas.
Zarząd ma pełen wgląd we wszelkie dokumenty wspólnoty i może działać jako "Głos Ludu" - a okres wypowiedzenie - obstawiam że są to 3 miesiące, ale może być inaczej - pozwoli Wam się zorientować w sytuacji i wybrać nowego zarządcę/administratora. Jeśli chodzi o usterki takie jak zawilgocenie to czas jest tutaj ważny - radził bym żeby wybrany Zarząd zatrudnił jakiegoś dobrego inspektora budowlanego, który przyjrzy się nieruchomości i sporządzi coś na kształt raportu o stanie nieruchomości.
Radził bym też sporządzić listę usterek (im pełniejsza tym lepiej) i zażądać od dewelopera ich usunięcia - pod takim pismem/listą powinno się podpisać jak najwięcej właścicieli gdyż uprawnienia odnośnie rękojmi za wady na częściach wspólnych przysługują każdemu współwłaścicielowi w wymiarze jego udziałów.
Czyli reasumując Zarząd może zacząć działać zaraz po "przyklepaniu' uchwały - nowo wybrany zarządca dopiero po wygaśnięciu umowy na zarządzanie jaką posiada deweloper. Zarząd może zawrzeć w imieniu Wspólnoty umowę z dowolnym zarządcą (już bez notariusza) - potrzebna jest tylko uchwała która można "zrobić" przy pomocy indywidualnego zbierania głosów - co jest dużo prostsze niż na zebraniu, i w taki sam sposób można nowego zarządcę odwołać.
Dlatego ja doradzał bym zmianę sposobu zarządzania.